Prestiż w biznesie

Często słyszymy i czytamy, że warto mieć ładne biuro, drogi samochód, zegarek i mieszkać na prestiżowym osiedlu, gdy jesteśmy właścicielem firmy, by pozyskiwać klientów. Nawet gdyby to wszystko miało być na kredyt i sprawiało, że tak naprawdę żyjemy od pierwszego do pierwszego żeby spłacać raty…

W kapitalizmie: bogaty przedsiębiorca czyli dobry przedsiębiorca.

Choć w naszych umysłach sporo zawiści: „skoro bogaty to na pewno kradnie”, „jak bogaty to na pewno oszukuje”, gdyby popatrzeć rozsądnie to łatwo dojść do wniosku, że w systemie kapitalistycznym dobrym przedsiębiorcą jest bogaty przedsiębiorca. Dlaczego?

Działa to w prosty sposób:

Skoro właściciel tego sklepu ma nowy samochód za 200 000 zł to na pewno dużo zarabia.
Skoro dużo zarabia to ma dużo ludzi u niego kupuje towary.
Mamy wolny rynek więc dużo ludzi kupuje u niego towary bo ma dobre i tanie towary.

Można by powiedzieć, że to absurd oceniać stan czyjegoś majątku po samochodzie. Przecież ktoś może mieć pół miliona na koncie i samochód za 10 000 zł. Może mieć lub nie. Jeśli natomiast kupił drogi samochód to z pewnością miał pieniądze a teraz ma drogi samochód.

Jedna myśl nt. „Prestiż w biznesie”

  1. U nas to raczej działa tak:

    Sprzedawca ma fajny samochód, więc jest bogaty.
    Jak pójde i kupię coś u niego to mnie zobaczy sąsiad pomyśli ze to mój znajomy.
    Dlatego najlepiej przejdę z nim na Ty.
    Ludzie będą gadać że jestem bogaty, wpływowy bo takich mam znajomych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


5 + = sześć